Harcerstwo Polskie - Hufce Polskie

Z rozważań nad Prawem Harcerskim

Czy zastanawialiście się kiedy, dlaczego, nasze Prawo Harcerskie zostało nazwane właśnie „Prawem”? Dlaczego nie użyto innej nazwy?

Był w tym cel daleko głębszy, niż się na ogół przypuszcza.

Przez wyraz „prawo” w znaczeniu ogólnym rozumie się normy w formie nakazów lub zakazów obowiązujące ludzi i regulujące wzajemne stosunki między nimi. Prawo Harcerskie także zawiera szereg nakazów (i jeden tylko zakaz - używania tytoniu i napojów alkoholowych), które obowiązują wszystkich członków organizacji i regulują wzajemne między nimi stosunki (jak np. p. 4 i 7).

Prawo Harcerskie zobowiązuje harcerki i harcerzy do przestrzegania swych norm. Jest to nasz obowiązek - dopóki jesteśmy członkami Harcerstwa. To nie są wskazówki, zalecenia, do których się można tak czy inaczej ustosunkować, lecz normy nas obowiązujące.

Można się od nich uwolnić wraz ze zwolnieniem z Harcerstwa. Bo dopóki w Harcerstwie jesteśmy, żadna dyspensa od wykonywania Prawa Harcerskiego udzielona być nie może.

Zwróćmy teraz uwagę na formę Prawa Harcerskiego. Otóż każdy punkt tego Prawa zaczyna się od wyrazu „harcerka” lub „harcerz”, co znaczy, że każda harcerka i każdy harcerz są obowiązani do przestrzegania tego Prawa. Oczywiście nie chodzi tu o jakąś abstrakcyjną postać harcerki i harcerza, ale o zupełnie konkretne postacie członków Harcerstwa, przede wszystkim zaś chodzi o mnie. To ja jestem zobowiązany do przestrzegania Prawa, ja służę Bogu i Polsce, jestem pożyteczny, karny i posłuszny, czysty w myśli, mowie i uczynkach. Oprócz mnie, oczywiście mają te obowiązki inni członkowie organizacji, ale w pierwszym rzędzie ja mam ten obowiązek. W tym wypadku trzeba być egoistą.

Obowiązek przestrzegania Prawa Harcerskiego przyjąłem na siebie dobrowolnie, publicznie, wobec przyjaciół i członków starszyzny harcerskiej, składając Przyrzeczenie, że „Mam szczerą wolę ... być posłusznym Prawu Harcerskiemu”.

Oczywiście, że takie stanowisko jest jasne i zrozumiałe. Przypuszczam, że nikt go kwestionować nie będzie. Ale iluż to naszych zastępowych, drużynowych i innych wysokich dygnitarzy uważa: „że właściwie to Prawo ... no... tak - młodzież zobowiązuje niewątpliwie - ale mnie ... człowieka dorosłego, no ... nie przesadzajmy, wiek cielęcy już minął”... Taki dygnitarz naturalnie zawsze będzie twierdzić, że nas Prawo obowiązuje, ale w tym pojęciu „nas”, on mieścić się właściwie nie będzie.

A swego czasu był nawet i taki dziwoląg (podharcmistrz Z.H.P.!), który wyjeżdżając do Rumunii twierdził, że Prawo Harcerskie obowiązuje tylko w granicach Rzeczypospolitej. Poza granicami Polski Prawo nie obowiązuje (chodziło tu naturalnie o II część 10 punktu ze względu na tanie wino w Rumunii).

Ze stanowiska, że Prawo mnie przede wszystkim obowiązuje, wypływa bardzo ważny wniosek: że jestem obowiązany do pracy nad sobą w myśl Prawa Harcerskiego. To właśnie chcieli podnieść twórcy Harcerstwa przy formułowaniu Prawa.

Praca nad sobą jest najbardziej istotną cechą harcerki i harcerza. To stałe posuwanie się wzwyż na stromej drodze doskonałości wewnętrznej jest naszym obowiązkiem, który należy wypełnić w każdych warunkach, w jakich się znajdujemy. Nawet teoretycznie biorąc, nie można wyobrazić sobie takiej sytuacji życiowej, w której praca nad sobą byłaby niemożliwa, gdyż jest to praca przede wszystkim wewnętrzna. Nie można także twierdzić, że pracując nad innymi, pracuję również nad sobą. Twierdzenie takie jest tylko w drobnej części słuszne. „Owszem, - jak pisze ks. A. Żychliński - gorliwość o dobro bliźnich jest rzeczą świętą, ale przez się nie rodzi, ani nie stanowi świętości; raczej ją suponuje. Kto by sądził, że doskonałość polega na zewnętrznej gorliwości wielki popełnia błąd, a kto by w ten sposób postępował w życiu, nie stałby się nigdy doskonałym i nie zdziałałbym wiele dobrego. W tym nieroztropnym kulcie zewnętrznej gorliwości tkwi wielkie niebezpieczeństwo. Na oko bowiem wygląda dziwnie ponętnie, a jednak, pisze Pius X, brzemienny jest w zgubne następstwa. Kto gorliwością zewnętrzną chce zastąpić własną doskonałość wewnętrzną, oszukuje samego siebie, bowiem zostanie z próżnymi rękami wobec Boga i własnego sumienia; praca zaś jego, choćby przez się najlepsza, nie zrodzi trwałych owoców, bo wszystkie będą robaczywe, to znaczy zanieczyszczone ziemską pobudką, a może nawet martwe dla braku miłości („Wtajemniczenie w umiejętność świętych”, str. 5 i 6).

Z powyższych rozważań wynika, że najważniejszym obowiązkiem harcerki i harcerza wypływającym z Prawa Harcerskiego jest obowiązek najpierw pracy nad sobą, a potem dopiero pracy nad innymi. Kto tego nie rozumie, nie rozumie Harcerstwa, kto zaś to rozumie, ale nakazu tego nie wypełnia - harcerzem nie jest.

Artykuł opublikowany pierwotnie w: Miesięcznik HP "Harcerz" nr 4, Rok I

Modlitwa HP

Boże Ojców naszych, błogosław Ojczyźnie naszej. Błagamy Ciebie przez Chrystusa i Matkę Najświętszą, szczególną Patronkę naszą, daj Narodowi Polskiemu co rychlej zwycięstwo, a nam przebacz grzechy nasze i daj łaskę współdziałania w budowaniu Polski Chrystusowej. Błogosław Boże wszystkim siostrom i braciom naszym. Tych, którzy polegli lub zmarli dla Ciebie i Polski przyjm do Swej Chwały i usłysz ich prośby za nami, a w szczególności za Druha Stanisława Sedlaczka. Strzeż od złego tych, którymi kierujemy, tych zaś, którzy nami kierują i rządzą, wspieraj w sprawach doczesnych, chroń ich w złej przygodzie, a nade wszystko daj im łaskę Twą potrzebną do zbawienia własnego i doprowadzenia nas, tu na ziemi, ku Wielkiej Polsce, a poprzez Polskę Chrystusową, ku Tobie w wieczności. Amen.